6 prostych sposobów na znalezienie wymarzonego gabinetu kosmetycznego


Jak znaleźć gabinet kosmetyczny w którym pracują profesjonaliści? Skąd mogę mieć pewność, że oddając się w ręce kosmetyczki nie popełniam błędu? Wybór wymarzonego gabinetu niestety nie jest drogą usłaną różami - w tym krótkim poradniku podpowiem, jak ukrócić swoje cierpienia i zamiast miesięcy poszukiwań trafić w dziesiątkę :-)

Po pierwsze - lokalizacja

Najczęściej jest to czynnik decydujący o naszym wyborze i mimo, że chciałabym, by było inaczej, to niestety wciąż większość klientek przedkłada odległość salonu nad najważniejsze czynniki, jakimi są m.in. higiena czy umiejętności pracowników. Ale listę tworzymy etapami, wobec czego TAK - lokalizacja. W dobie internetu w kilka chwil jesteśmy w stanie ustalić jakie salony znajdują się powiedzmy w promieniu 2 km od naszego domu i tam też się wybierzemy. To też jest okej :-) Postarajmy się zwrócić uwagę na informacje, których gabinet udziela sam - dojazd, parking, okolica. Pozwoli nam to spokojnie dojechać na czas i ominąć przykre niespodzianki - choćby w postaci mandatów za stanie na zakazie. Mogę tu jedynie doradzić, że dobry gabinet, nastawiony na poszanowanie klienta, powinien mieć na stronie informację o dokładnym adresie i ewentualnym parkingu.

Dostępność terminów oraz przystępność cen

Niestety, jakkolwiek byśmy nie chciały się rozdwoić, nie jesteśmy w stanie pracować po 24 godziny na dobę :-) Dlatego nie należy się obrażać, że dany salon nie może nas przyjąć na cito za 10 minut. Ceny to temat na dłuuuuugi osobny artykuł :-) Osobiście jednak uważam, że jeżeli ceny nam nie odpowiadają - napewno znajdziemy w okolicy inny salon, który obsłuży nas w standardzie na jaki nas stać. Nie ma co silić się przez telefon na targowanie. Pozostając w temacie - zwykle niestety bywa tak, że im drożej tym lepiej. Salony mające wysokie ceny to nie banda snobów, a profesjonaliści pracujący na drogich produktach.

Higiena pracy

Ten temat również poruszyłam w osobnym artykule. W 60% przypadków już po opiniach i zdjęciach salonu jesteśmy w stanie ocenić, czy czystość w salonie jest na odpowiednim poziomie. Reszta to ryzyk-fizyk, ale pamiętajmy, że gabinety również nie są bezkarne - istnieją odpowiednie instytucje, którym można zgłosić każde niepokojące nas zaniedbanie. Przypomina mi się, gdy trafiłam na salon SPA, gdzie w każdej opinii było nawiązanie do braku higieny, ale absolutnym hitem był rozległy opis grzyba kwitnącego wesoło w kabinie prysznicowej. Oczywiście, czasem autorami takich komentarzy może być zazdrosna konkurencja, jednak autentyczność komentarzy łatwo można ocenić po odpowiedziach właścicieli, a pamiętajmy, że opinie (również te negatywne) wzbogacają pracę salonu i może się okazać, że opinia sprzed 6 miesięcy opisuje problem, którego już fizycznie nie ma (czego idealnym przykładem są negatywne opinie niektórych miejsc spowodowane chwilowym remontem).

Pierwsze wrażenie - zawsze bezcenne

Nieładnie oceniać książkę po okładce, ale ostatecznie cóż innego nam pozostaje? Wchodzimy do gabinetu i obserwujemy podejście pracowników - czy są uśmiechy, wymiana uprzejmości? A może nikt nie zwraca na nas uwagi? Oczywiście byłby to kiepski moment na odwrót taktyczny, więc większość z nas choćby nie wiem co zostanie już na usłudze, ale w tym momencie szybkimi spojrzeniami wyrabiamy sobie zdanie o marce. Czy mają profesjonalne produkty? Czy zaoferowano nam napój (chociaż z tym ostrożnie, bo przy niektórych usługach nie sposób się napić)?  Czy ktoś od razu nas obsłużył czy czekamy jak u lekarza bo nikt do nas nie mówi? Te drobne gesty wpływać będą na nasze samopoczucie w salonie i zaważą w pewnej mierze na tym, czy dany gabinet stanie się naszym drugim domem :-)

Kwalifikacje pracowników

Kolejna sprawa, która zdecydowanie powinna być decydująca. Nie chodzi oczywiście o ilość dyplomów na ścianach, a o ilość oleju w głowie. Choć najlepiej jest wybierać kosmetyczki posiadające ukończoną szkołę, które posiadają tytuł technika usług kosmetycznych. Jak to sprawdzić? Raczej trudno. Czasem możemy taką informację znaleźć na stronie, czasem znajdziemy dyplom oprawiony w ramkę. Jeżeli jednak brakuje obu, to i tak nie warto się zrażać. Życie potrafi zaskakiwać i czasem okazuje się, że lepsza osoba z pasją, niż magister pustak. Warto też zwrócić uwagę, czy gabinet posiada stronę internetową, czy jest ona w miarę zgrabnie aktualizowana i czy pracownicy publikują artykuły branżowe. Osoby posiadające wiedzę często chętnie się nią dzielą, a to pozwoli nam na zweryfikowanie co kto wie i ile :-)

Konsultacja i kwalifikacja do zabiegu

Aby opisać, jak powinna wyglądać pierwsza rozmowa z kosmetologiem, możemy porównać tę sytuację do wizyty u lekarza. Nie ma mowy o leczeniu pacjenta bez zebrania szczegółowego wywiadu i przeprowadzenia podstawowych badań. Dokładnie tak samo dzieje się u kosmetologa, a nawet u stylistki rzęs czy paznokci. O ile w tym ostatnim przypadku pytania będą dotyczyły wyłącznie kwestii estetycznych, o tyle stylistka rzęs musi zorientować się w sprawie przeciwwskazań (ja w tym celu używam uniwersalnych kart klienta - za jednym zamachem załatwiam RODO i wywiad ;-)) W przypadku kosmetyczki sprawa jest odrobinę bardziej skomplikowana - zanim przystąpimy do wykonania zabiegu, przeprowadzamy z klientką szczegółową rozmowę na temat oczekiwanych efektów, codziennych zwyczajów pielęgnacyjnych, dotychczasowym metod terapii...W tym celu w moim gabinecie również używamy karty konsultacji marki Dermalogica, przeprowadzamy bezpłatną analizę skóry FaceMapping (specyfika marki narzuca stosowanie tego typu analizy twarzy, ponieważ produkty są komponowane indywidualnie pod klienta, nie ma gotowych setów zabiegowych). Kosmetyczka do analizy używa kilku urządzeń, między innymi specjalistycznej lupy z dwoma rodzajami podświetlenia oraz analizatora, który pokazuje dokładny % nawodnienia skóry. 

Czyli co?

Indywidualne podejście do klienta to jeden z najważniejszych wskaźników, które warto mieć na uwadze wybierając gabinet kosmetyczny. Tylko wtedy mamy gwarancje, że wykonywane zabiegi będą w 100% odpowiadały naszym potrzebom. Z własnych obserwacji wiem, że czynnikiem, który ostatecznie skłania klientów do powrotu jest efekt i samopoczucie. Bez widocznych efektów nie możemy liczyć na powrót klientów, ale czasem lepiej działać zapobiegawczo (niejedną panią po poparzeniach kwasami już odratowaliśmy ;-)) Osobom pracującym w gabinetach mogę jedynie doradzić - nie bójcie się rozmawiać! Atmosfera otwartości i wzajemnego zaufania pozwoli wam na zbudowanie z klientem relacji, która połączy was na bardzo długo :-)


Komentarze